BHS - Bezpieczeństwo i Higiena Strzelania

Tutaj się umawiamy i dyskutujemy o wszelkich spotkaniach.
Kregaan
Posty: 44
Rejestracja: 25 sty 2016, 19:17

BHS - Bezpieczeństwo i Higiena Strzelania

Post autor: Kregaan » 24 lut 2016, 21:32

Witam.

Mam na imię Mieszko. Tak jak wy, jestem pasjonatem szeroko rozumianego strzelectwa oraz wszelkiego rodzaju urządzeń strzelających. Tematem interesuję się odkąd pamiętam, a strzelać zacząłem w wieku 20 lat, więc jak łatwo policzyć strzelam już lat 13 i co nieco tam wiem. Przygodę zacząłem, tak jak wielu, w WKS Śląsk. Poznałem odpowiednich ludzi, którzy zarazili mnie strzelectwem dynamicznym i dzięki nim przeniosłem się do klubu strzeleckiego, który rozwijał zasady IPSC we Wrocławiu. Bardzo dużo nauczyłem się dzięki pasji szybkim strzelaniem.

Dynamicznie strzelający ludzie kładą gigantyczny nacisk na bezpieczeństwo, a zawody IPSC, bądź imprezy sportowe rozgrywane według tychże zasad NIE WYBACZAJĄ błędów. Chcesz dynamicznie strzelać ? Chcesz biegać, zmieniać magazynki, strzelać zza zasłon, czy szybko zmieniać pozycje ? Ok ! Ale rób to bezpiecznie. Jak nie, to wypad z toru ! Chłopaki się nie cackają. I właśnie dlatego, że dynamiczni tak bardzo przestrzegają bezpiecznych zasad, gdzie niektóre mogą się wydawać nawet zupełnie na wyrost, na dobrze prowadzonych zawodach dynamicznych, gdzie ludzie biegają, poruszają się bardzo szybko, strzelają na czas w stresie, jest… bezpiecznie.

Mogłoby się wydawać, że stojąc sobie na stanowisku, mając cały czas na świecie potrzebny do spokojnego załadowania broni i oddania kilku strzałów do tarczy oddalonej o 25 metrów nic złego nie może się stać. Przecież stoję sobie tutaj spokojnie. Palec ze spustu ? O czym on gada ? Chory on, czy co ? Przecież stoję sobie tutaj spokojnie – czas nie goni – co się może stać ? Otóż nic bardziej mylnego. Może się stać ! I jak olejesz elementarne zasady bezpieczeństwa, jak nie będziesz myślał o tym co robisz, jak nie będziesz miał wcześniej perfekcyjnie przećwiczonych czynności wykonywanych na stanowisku – stanie się. Wcześniej, czy później.

Dlatego będziemy się uczyć. Będziemy was uczyć. Będziemy stosowali dynamiczne zasady bezpieczeństwa w strzelaniach statycznych. Będziemy kłaść nacisk na prawidłowe posługiwanie się bronią. Będziemy kłaść nacisk na używanie mózgownicy podczas każdej czynności wykonywanej na stanowisku. Będziemy zwracać uwagę. Będziemy ganić głupie i niebezpieczne zachowania. Czasem będziemy niemili, ale to w imię przyjemnego i bezpiecznego strzelania. Zależy nam na tym, abyście cali i zdrowi wrócili ze strzelnicy do domu.

A jak się komuś nie podoba, to…

BLOS

BROŃ

LUFA

OTOCZENIE

SPUST

To są elementarne cztery słowa, które każdy strzelec – nie ważne jaki, początkujący, czy nie – musi sobie wbić do głowy i często je powtarzać. O co tu chodzi ? Spieszę z wyjaśnieniem !

BROŃ

Bądź pewien swojej broni. Znaj ją. Umiej się nią posługiwać. To twój i tylko twój obowiązek. Bądź pewny broni przekazywanej Ci do rąk – sprawdź ją, jej stan. Czy jest rozładowana, czy może nie – zrób to bezpiecznie. Traktuj każdą broń z szacunkiem i tak, jakby była załadowana.

LUFA

Kieruj jej wylot zawsze w kierunku bezpiecznym – w kierunku kulochwytu i nigdy w ludzi. Nie wykonują niepotrzebnych ruchów. Ogranicz je do minimum. Nie zaglądaj do niej, bo nie ma w niej nic ciekawego !

OTOCZENIE

Badaj swoje otoczenie. Bądź go pewien. Zwracaj uwagę na błędy innych i nie wahaj się im zwrócić na nie uwagi. Bądź pewien otoczenia swojego celu oraz tego co znajduje się za nim.

SPUST

Palec na spuście, przysłowiowy trigger finger, to twój najskuteczniejszy bezpiecznik. Zawsze trzymaj go poza kabłąkiem spustowym na szkielecie broni. Kładź go na spust wtedy, i tylko wtedy, gdy jesteś pewien swojego celu i chcesz go zniszczyć.

Na koniec kilka uwag ode mnie, jest ich tylko 10. Przypadek ?

1. Palec ze spustu – zawsze i wszędzie

Tak. Będę powtarzał to do znudzenia. Zawsze i wszędzie !

2. Ochrona słuchu

Masz ich tylko dwoje. Zadbaj o nie. Trwałe uszkodzenie słuchu w uchu i tygodniowy pisk w jednym z nich to nie jest miła sprawa. Wierzcie mi – byłem tam.

Na strzelnicę zawsze zabieraj słuchawki lub stopery. Zawsze !

3. Ochrona oczu

Oczu, tak jak i uszu, też masz tylko dwoje. Chroń je ! To nie jest ważne, że strzelasz tylko do tarczy. A co gdyby na przykład przypadkowy strzał w drewniany daszek nad tobą wyrwał kilka drzazg i wrył Ci je w oko ? Niemożliwe ? Hmm. Poza tym, szczególnie czarny proch, sypie iskrami na wszystkie strony. A gdybyś tak strzelał kiedyś do blaszanych celów ? Rykoszety lecą aż miło, a one są zawsze nieprzewidywalne. Kup sobie okulary ochronne – nawet te z Castoramy – wystarczą, i bierz je na strzelnicę. Zawsze !

4. Nie machaj bronią

Tutaj się kłaniają elementarne zasady bezpieczeństwa. Cel jest zawsze przed tobą. Chyba nie chcesz niechcący strzelić do kolegi, który stoi spokojnie obok lub za tobą. Nie chcesz też strzelić sobie w głowę, bądź w stopę – prawda ? No to nie machaj bronią. Ogranicz jej ruchy do minimum.

Lufa zawsze w stronę kulochwytu !

5. Nie poprawiaj chwytu z palcem na spuście oraz z napiętym kurkiem

Tak – to jest najgorsze co możesz zrobić. Masz napięty kurek i chwyt ci nie leży ? I do tego trzymasz broń w jednej ręce ? Co robisz ? Oczywiście lekuteńko podrzucasz broń w ręku. A niech się lepiej ułoży. Lufa lata na boki, a spust tylko czeka na przypadkowe ściągniecie.

6. Napinaj kurek z palcem poza spustem

Palec ze spustu zawsze i wszędzie i przy każdej okazji. Wiem przynudzam, ale jeszcze nie raz to usłyszycie. A tak poza tym, to po co ten paluch w kabłąku podczas napinania kurka ? Pomaga ? Raczej nie. Palec na ramę ponad kabłąk i jest o wiele fajniej napiąć kurek !

7. Miej ze sobą na stanowisku cały potrzebny sprzęt

Tak. Aby nie latać jak kot z pęcherzem po stanowiskach i kolegach. – Te, pożycz praskę, bo zapomniałem i nie mogę Cattlemana załadować. – Eeej, ma ktoś kapiszony, bo mi się właśnie skończyły ! – Kuuurde, kto ma nóż albo jakieś kombinerki małe, bo mię się tutaj kapiszon rozplaszczył i go nie mogę ten teges.

Takie zachowania rozpraszają innych i wprowadzają niepotrzebne napięcie. O ile są EWENTUALNIE dopuszczalne na piknikowych spotkaniach strzelecko – towarzyskich, nie powinny się zdarzać na zawodach. Zadbaj o swój sprzęt wcześniej i bądź przygotowany. Oszczędzi to kłopotu tobie i innym kolegom i koleżankom.

8. Nie celuj sobie w nogi, ani nigdzie indziej, acz tylko w kulochwyt

Stary, dobry BLOS. Ludzie mają tendencje do machania giwerą na lewo i prawo. Do napinania kurka celując w niebo niczym John Wayne mówiący do Clinta Eastwooda w blasku zachodzącego słońca: „Rozwalmy ich”. Albo do opuszczania broni po sobie po strzale: – On już nie wstanie Clint…

Już to pisałem – nie machaj bronią i ogranicz jej ruchy do minimum. Celuj zawsze w kulochwyt !

9. Naucz się porządnie obsługi swojej własnej broni – przećwicz to w domu

BLOS. Broń. Znaj ją – bądź jej pewny – umiej się z nią obchodzić.

Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Dużo. W domu. Wieczorem, rano, w południe. Kiedy tylko nadarzy się okazja. Lubisz swoją broń prawda ? No to okaż jej szacunek i naucz się jej. Nie wiesz ? Pytaj. Szukaj. Wujek Google dużo wie. My trochę też.

10. MYŚL !

Za siebie i za innych. Zwracaj uwagę na siebie i na innych. I nie bój się powiedzieć komuś, że coś robi niebezpiecznie. Jak się żachnie – to jest dupa.

Wszyscy się uczymy – cały czas. Bezpieczeństwa nigdy za wiele.

INSTRUKTOR MIESZKO

STRZELCY WROCŁAWIA

Zablokowany